Śmierć oczami dziecka.

Rozmowa z dzieckiem na temat śmierci może być trudna jeśli wcześniej nie rozmawialiście o emocjach. Jednak tylko Twoja szczerość pozwoli dziecku zrozumieć co się stało. 

Dziecko potrzebuje pomocy, aby zrozumieć śmierć. Dlatego najlepiej wyjaśnić dziecku co się wydarzyło w taki sposób jak potrafisz. 

Kilka dni temu znaleźliśmy się w sytuacji w którem musiałam poinformować Olka (siostrzeniec, lat 5) o śmierci jego koleżanki z przedszkola. Jeśli nasuwa Ci się teraz myśl dlaczego nie zrobiła tego jego mama to chce abyś widziała, że w relacji z dzieckiem należy zachować spokój, rozsądek i uważność. Jej świadomość o emocjach, którą miała, kierowały jej wyborem. Dla mnie też nie była to  łatwa sytuacja pomimo, iż w swojej pracy doświadczam odejść dzieci dotkniętych nowotworem czy wspieram dzieci, którym zmarł rodzic.

W tym procesie bardzo ważna było dla mnie znajomość emocji Olka oraz reakcji na nie. Olek to świadomy chłopiec, rozmawia o emocjach, trenuje swój oddech i bez problemu potrafi opisać emocje kolorami czy wskazać miejsca gdzie znajdują się one w ciele. 

Tym razem było inaczej…

Rozmowę rozpoczęła mama, płacząc. Płacz uniemożliwiał jej wypowiedzenie słów. „Olku, pamiętasz…” i koniec. Usłyszałam „Ty mu powiedz”. Rozpoczęłam rozmowę od zbliżenia się do niego najbliżej jak tylko mogłam – umożliwiło mi to obserwację jego oddechu oraz zmianę napięcia w ciele. Zapewniłam, że jest bezpieczny i za moment poinformuję go o czymś ważnym. Oczywiście byłam z nim szczera, powiedziała o emocjach, które mi towarzyszą, zanim on pomyśli, że coś jest z nim „nie tak”. 

I stało się… 

Na jego twarzy pojawiła się powaga, zaczął zagryzać wargi a rękawkami wycierać oczy (być może nie chciał pokazać, że płacze). Słuchał. Uważnie słuchał co do niego mówić. Patrzył się prosto w moje oczy – czułam i wiedziałam, że rozumie całą sytuację. Zadał pytanie… „Czy Ona (nie podam imienia gdyż nie wiem czy bliscy sobie by tego życzyli) wybrała nową przygodę?” – zapadła cisza. Cztery osoby w pokoju w którym było słychać oddech i przyśpieszone tętno. 

– „Tak” – odpowiedziałam. „Wybrała najlepszą drogę do swojej nowej podróży”.  

– „Będzie tam z innymi Aniołkami?” – dopytywał. 

– „Oczywiście. Możemy narysować coś dla NIEJ, aby zabrała w podróż ze sobą, chcesz?” – pytam. 

– „Nie. Już tego nie zobaczy?”. 

Uciekł wzrokiem. „Co czujesz” – pytam. 

„Nie wiem co to jest smutek i nie wiem co to emocje” – zaczął się śmiać i chować. 

To był moment akceptacji tego co się stało. 

Byłam z siebie dumna a jeszcze bardziej byłam dumna z jego świadomości życia. Bo dwie rzeczy są pewne RODZISZ SIĘ i UMIERASZ. 

Ta rozmowa była ważna. Emocje, które towarzyszyły 5-cio latkowi przeżył w domu, z bliskimi w bezpiecznym miejscu. 

Co by się stało gdyby usłyszał w przedszkolu jak Panie ze sobą rozmawiają na ten temat? (A rozmawiają). 

Co czułby gdyby usłyszał to od rówieśników? (Dzieci są szczere). 

Być może i Ty byłaś w podobnej sytuacji. Dlatego pamiętaj o szczerości, relacji i emocjach

1. MÓW SZCZERZE O ŚMIERCI– najpierw zrób porządek z własnymi emocjami. Dziecko jest świetnym obserwatorem. Jeśli się stresujesz, ono to zauważy. Odczuwanie smutku jest tak samo w porządku jak radości. 

2. ZAPEWNIJ DZIECKU BEZPIECZNE MIEJSCE I CZAS – utwierdź dziecko, że interesujesz się jego emocjami i myślami. Miej pod kontrolą własne uczucia – nie krzycz na dziecko gdy nie radzisz sobie ze stresem. Powiedz szczerze co czujesz.

3. ZEJDŹ DO POZIOMU ROZWOJU DZIECKA – trzyletnie dziecko już rozumie przekazywane do niego komunikaty – tylko wtedy kiedy są powiedziane prostym językiem. Dzieci „cierpią szybko”. W kilka minut jego emocje mogą ulec zmianie ze smutku do euforii. 

4. MÓW DOSŁOWNIE – w strachu przed śmiercią osoby dorosłe używają stwierdzeń „odeszli”, ” poszli spać”. Jest to okłamywanie dziecka gdyż zostaje ono z nadzieją, że się obudza czy wrócą. Fakty o śmierci są takie, że jest ona: ostateczna, nieunikniona i naturalna.  

5. PRZYGOTUJ SIĘ NA PYTANIA.

6. POSŁUCHAJ, CO DZIECKO MYŚLI I CZUJE. 

7. ZACHĘĆ DZIECKO DO WYRAŻANIA EMOCJI. 

8. BĄDŹ PRZY DZIECKU W PROCESIE AKCEPTACJI. 

Sposób rozmawiania z dzieckiem o śmierci zależy przede wszystkim od wieku i osobowości dziecka.