Granica prywatności dziecka.

Czy zakładanie dziecku stroju kąpielowego na basenie lub plaży jest koniecznością? Czy brak bikini u dziewczynki wpływa na jej emocjonalny rozwój? 

Na początku chciałabym się podzielić z Tobą bardzo ważną lekcją: Każde dziecko od urodzenia jest seksualne. Jego seksualność nie pojawie się z pierwszą miesiączką czy też w trakcie przechodzenia mutacji głosu. Kiedy ludzie się rodzą, przypisuje się im płeć na podstawie płci biologicznej. Kiedy osoba ma penisa, otrzymuje znacznik płci męskiej. Kiedy dana osoba ma pochwę otrzymuje płeć żeńską. Jeśli dana osoba urodziła się z niejednoznacznymi genitaliami jest interseksualna i może otrzymać przypisanie płci męskiej lub żeńskiej. Jest zrozumiałe, że dziecko pozwoli ludziom poznać swoją tożsamość płciową, gdy będą wystarczająco dojrzali. 

W temacie stroju kąpielowego zdania są podzielone. 

Jedni uważają, że to NIC ZŁEGO. Przecież tak zostaliśmy stworzeni przez Boga i powinniśmy uczyć dziecko akceptacji własnego ciała. 

Drudzy zaś uważają, że rozbieranie dziecka to przekraczanie jego prywatności i jeśli chcesz puszczać dziecko nago to sama się rozbierz. 

Ile ludzi tyle zdań na ten temat. Ja chcę podzielić się z Tobą moim zdaniem po przepracowanych latach jako terapeuta. 

Zacznę od tyłu. 
Kiedy na terapię przychodzą do mnie osoby dorosłe, które mają obecnie problem z przyjmowaniem dotyku, mówieniu o emocjach czy nie akceptują swojego ciała ich mianownikiem jest dzieciństwo. 

Brak akceptacji nie pojawiło się od tego, że dziecko miało czy też nie miało stroju na plaży a od tego, że rodzice sami nie akceptowali siebie i nie liczyli się z emocjami dziecka. Zbyt gruba mama dla której  założenie kostiumu dwuczęściowego to obciach i ojciec, który uważał, że ma brzuszek piwny. Mama, która uważała „że tak jest wygodniej” i tata dla którego to wszystko jedno.  Dorośli Ci uważają, że jako dzieci bawili się nago ze swoimi kuzynami na działce, bo przecież to NIC TAKIEGO – tak uważali wtedy ich rodzice i otaczający dorośli.

Kiedy zostaje przekroczona granica prywatności dziecko traci ono zaufanie do ludzi. Jednak pokazywanie swojego ciała, może stać się NORMĄ

Jeśli zakładamy kostium to po co? 

U dziewczynek górna część kostiumu chroni sutki. Jest to jedna z najdelikatniejszych i najbardziej podatnych na oparzenia część kobiecego ciała. Więc odchodząc od rozwoju emocjonalnego ważne jest aby zapoznać się z konsekwencjami zdrowotnymi. 

Kostium zakładamy również aby stawiać innym granice dostępności do naszego ciała. Ludzie (dorośli) patrzą na pewne części ciała jako obiekt pożądania. Nigdy nie wiesz, kto patrzy na Twoje dziecko. 

Czym się różni plaża od placu zabaw? 
Jeśli uważasz, że dziecko na plaży może być nago to dlaczego nie może nago bawić się na palcu zabaw? 

Plac zabaw kojarzy nam się z miejscem publicznym. Przypomnę jednak, że większość plaż jest również miejscem publicznym. Zanim rozbierzesz dziecko zadaj sobie dwa pytania:

1. Czy sama się rozbieram i opalam toples? 

2. Czy moje dziecko wyraża zgodę na bycie toples i zostało poinformowane o tym, że każdy będzie mógł zobaczyć jego miejsca intymne?

Pamiętaj! To co dla Ciebie „TO NIC TAKIEGO” u dziecka może mieć skutki w ŻYCIU DOROSŁYM.